Kiwano

Kiwi – według mnie prawdziwy cud natury. Pyszny i do tego piękny owoc. Zaraz za nim na mojej liście wpisuje się smakowity banan. Sałatka z tych dwóch owoców to po pierwsze prawdziwy rarytas, po drugie dawka cennych witamin. Taką mieszankę polecam każdemu.

Jeszcze lepszą mieszankę polecił mi ostatnio kolega. Jest nią ogórek kiwano – Cucumis metulifer. Podobno jest to miks kiwi i banana, ale w jednym owocu. Szczerze się przyznam, że jeszcze nie skosztowałam tego cudeńka. Tuż po świętach wybieram się na poszukiwanie kiwano i jak tylko posmakuję to zdam relację. Jeśli nie uda mi się kupić owocu, to kupię nasiona i sama wyhoduję.

Kiwano jest odmianą ogórka, naturalnie rosnącego na terenie Afryki. Owoce są owalne i dorastają do wielkości ok. 10- 15 cm. Wyglądają o tak: 

Są zawieszone na długich i płożących się pędach. Dzienny przyrost takiego pędu może dochodzić nawet do 20 cm.

Mam zatem nadzieję, że pomieszczę moją uprawę  w pokoju i doczekam się plonów. O sukcesie dowiecie się pierwsi :)

PS: Pozdrowienia dla „odkrywcy” kiwano – Olka :)

Nie podążaj za światłem

Widać jak brzeg pułapki świeci się w ultrafiolecie.Rośliny owadożerne przechwytują niczego nie świadome owady i inne stawonogi. Robią to w celu zdobycia składników odżywczych. By zdobyć obiad sprytnie wytworzyły ze swych liści pułapki biologiczne. Ofiarę przecież trzeba jakoś zwabić. Do dotychczas znanych wabików należy nektar, substancje zapachowe i kolor. Badacze z Jawaharlal Nehru Tropical Botanical Garden and Research Institute dodali do tej listy jeszcze fluorescencyjne elementy.  Przy pomocy promieniowania UV o długości fali rzędu 366 nm przeskanowano pułapki dzbaneczników (Nepenthes), kapturnic (Sarracenia), muchołówki amerykańskiej (Dionaea muscipula), rosiczek (Drosera), tłustoszy (Pinguicula), a także pływacza gwiaździstego (Utricularia stellaris). U trzech pierwszych spośród nich wykryto emitowanie niebieskiego światła, czym cwaniaczki pomagały sobie w zdobyciu posiłku. (Dokładniej opisano doświadczenie na BBC Nature). Ciekawskie i naiwne stawonogi, widzące ultrafiolet, wabione światłem, ześlizgiwały się do pułapki, wypełnionej sokami trawiennymi. Tam brały ostatnią kąpiel w ich życiu.